Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia? Lecz on mu odpowiedział: Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć (Łk 13, 6-9).

 

 

 

 

 

 

 

Boże, pozwól mi zrozumieć, że czas, który mi jeszcze dajesz na ziemi jest aktem Twojego miłosierdzia; Ty wciąż mi ufasz, że odpowiem na Twoją miłość i wydam owoce nawrócenia...

 

 

 

 

 

 

„Panie, dokończ dzieła, które rozpocząłeś we mnie..."

(Z notatek bpa Wojciecha Owczarka, założyciela Zgromadzenia Sióstr)